Starynietoperz

Będę opisywał tu raczej prozą, jak się żyje będąc niewidomym wózkowiczem głównie Poznańskich chodników, gdzie krawężniki częściej bywają wysokie niż niskie, a dla urozmaicenia co jakiś czas na środku chodnika wyrasta nie wiadomo po co latarnia. Zatem Miłej lektury!!!! Jak masz coś do mnie to zapraszam na: mareksuwezda@wp.pl

Wpis

wtorek, 02 października 2018

Mezo zagra w Auli Uniwersyteckiej na 100 lecie uniwersytetu Poznańskiiego

26 września 2018



UAM. Mezo zagra na koncercie inaugurującym 100-lecie Uniwersytetu Poznańskiego. Pieniądze z biletów - na zakup wózka dla Marka Suwezdy
Violetta Szostak

jeśli masz jakieś uwagi, napisz na: mareksuwezda małpa wp.pl



"Hej Studenty! Poznaniaki! Wielkopolanie! Rodacy! Jako absolwent politologii UAM będę miał przyjemność zainaugurować muzycznie nowy rok akademicki! Zapraszam!" - napisał Mezo na FB. Dochód z biletów zostanie przekazany na zakup wózka elektrycznego dla studenta UAM Marka Suwezdy. Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu Koncert odbędzie się w środę 3 października o godz. 18 w auli UAM przy ul. Wieniawskiego. – Wystąpi nasz absolwent, Jacek MEZO Mejer z zespołem oraz wykładowcy, studenci i przyjaciele Wydziału Pedagogiczno-Artystycznego UAM w Kaliszu – zapowiadają organizatorzy. Koncert będzie tłumaczony na język migowy. Bilety – cegiełki w cenie 15 zł – sprzedawane będą przed koncertem. Całkowity dochód z biletów przeznaczony zostanie na zakup wózka elektrycznego dla studenta UAM Marka Suwezdy. Sponsorem koncertu jest firma KREISEL. W bonusie straciłem też wzrok

– Ja się cieszę każdym dniem, który mam. Tym, czego nie mam, też się cieszę. Bo nie można mieć wszystkiego – mówi Marek Suwezda. Porusza się na wózku i nie widzi.


Miałem 6 lat, we wrześniu miałem iść do zerówki i pojechaliśmy z tatą po zakupy – z Węgorzewa, gdzie mieszkałem, do Kętrzyna. Tornister, trampki, zeszyty. No i jak już wracaliśmy do domu, wysiadając z autobusu, po drugiej stronie ulicy zobaczyłem mamę z moimi siostrami. I się wyrwałem. Tacie z ręki. Za daleko nie dobiegłem. Skończyłem pod kołami samochodu. Ja zostałem na miejscu – prawie na miejscu, bo przerzuciło mnie przez ulicę – a kierowca uciekł – opowiadał w tekście, który publikowaliśmy w „Wyborczej”. – Potem nudne medyczne historie: szpital w Suwałkach, dziewięć miesięcy leżałem nieprzytomny, dwie operacje, wybudzenie... Na skutek wypadku doznałem czterokończynowego porażenia. W bonusie straciłem też wzrok. Jak się obudziłem, nie mogłem chodzić i nie widziałem prawie nic. Gdy mnie wypisali do domu, byłem w postaci siedzącej, a dokładniej mówiąc w leżącej, bo żeby siedzieć, musiałem być przywiązywany pasami. Potem Konstancin, dobre sanatorium, które stawia ludzi na nogi. Mnie też chcieli postawić, ale byłem opornym materiałem. Zrobili mi dwie operacje kolejne, trochę naprostowali nogi, żeby bardziej przypominały ludzkie, bo stopy miałem pionowo, nie mogłem normalnie stanąć, tylko na palcach. W Konstancinie rozpocząłem szkołę. Na pierwszej lekcji nauczycielka zapytała: „A dlaczego nie masz zeszytu?". Ja: „Bo jestem niewidomy". Nauczycielka: „To co my z tobą będziemy robić?". Po dwóch latach znaleziono dla mnie ośrodek w Owińskach.  Autor artykułu, Marek Suwezda, w Instytucie Filozofii UAM przy ul. Szamarzewskiego. Na drzwiach opis pokoju brajlem Czytaj także: Jak rozpocząłem w Poznaniu operację "Brajl"

Nie rozczulajcie się nade mną


W Owińskach Marek skończył zawodówkę, a potem liceum. Przyjechał na studia do Poznania. Studiował najpierw filozofię, potem socjologię, pedagogikę opiekuńczo-wychowawczą, był stażystą w poznańskim oddziale "Wyborczej". Mieszka w Poznaniu sam. Sam się utrzymuje. Porusza się po mieście samodzielnie – na wózku, z białą laską. Rzadko sam poprosi o pomoc. – Wspomniałem o tym wózku Ani Rutz [pełnomocniczka ds. osób z niepełnosprawnościami na UAM – red.]. Ale nie myślałem, że zrobią dla mnie koncert – mówi Marek. – Od 10 lat jeździłem na używanym wózku elektrycznym. Ledwo zipał i ostatnio się rozkraczył. Teraz mam pożyczony od kolegi, który wyjechał za granicę – opowiada. Wózek elektryczny, którego potrzebuje, kosztuje 17 tys. zł. Nie udało mu się dostać dofinansowania z żadnej instytucji. – Cieszę się z koncertu, z pomocy. Jasne! – mówi Marek. – Tylko nie chciałbym, żeby się rozczulano nade mną –
uśmiecha się.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
mimazg1
Czas publikacji:
wtorek, 02 października 2018 14:34

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość Ania z Polskie-Ogloszenia.PL napisał(a) z *.free.aero2.net.pl komentarz datowany na 2018/10/02 15:46:28:

    Fajnie ..

    Ania z Polskie-Ogloszenia.PL

  • mimazg1 napisał(a) komentarz datowany na 2018/10/03 13:04:19:

    Cała checa Aniu, polega na tym, że wogule o tym do piątku nie wiedziałem . W piątek jakoś dowiedziałem się coś, bo była prośba o notke do promocji i tak jakoś wyszło. Fajnie ale jakoś z drugiej strony dziwnie się robi jak pomyślę że taki marny pyłek, że dla niego będzie koncert. :_)

  • nicka1 napisał(a) komentarz datowany na 2018/10/03 20:42:24:

    Marek podaj nr konta. Nie mogę być na koncercie ale mogę sie dorzucić.
    To chory kraj. Tu są tylko pieniądze na 500 plus dla zdrowych byków.

  • mimazg1 napisał(a) komentarz datowany na 2018/10/04 10:18:26:

    Hej Nicko1 Spokojnie, odpowiadam odpowiadam, ale chwilowo muszę cię rozczarować. Hm Będzie jakiś numer konta, ale to jeszcze chwila. Rozmawiałem wczoraj z jednym z prorektorów (sory nazwiska nie pomnę - skleroza) i powiedział na prośbę koleżanki z gw że będzie konto, jakieś zostanie podobno dziś albo jutro utworzone jakieś konto fundacyjne, tak by potem skarbówka nie czepiała się.

    Pozdrawiam i dziękuję za dobre słowo. Mogłabyś przypomnieć adres swojego bloga bo zaginął u mnie w boju? :_)

  • nicka1 napisał(a) komentarz datowany na 2018/10/04 15:47:18:

    Marek, ja bloga chwilowo nie prowadzę bo życie mnie przerosło.
    Żeby sie skarbowka doczepila to musialabym ci podarowac w ciągu 5 lat ok. 5.000 zl :)

  • mimazg1 napisał(a) komentarz datowany na 2018/10/08 14:07:40:

    Rozumiem Nicko1. Hm, przykre ale mam nadzieję że kiedyś znów będziesz prowadziła go bo był fajny.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia, Marek

  • nicka1 napisał(a) komentarz datowany na 2018/10/14 18:48:24:

    Marek, z ciebie to trzeba brac przykład, a nie rozczulac sie nad Tobą.

Dodaj komentarz